Wydawnictwo: Mag
Ilość stron: 442
Tłumaczenie:
Seria: Dary anioła
Tom: II
Rok wydania: 2009
Tysiące lat temu, Anioł Razjel zmieszał swoją krew z krwią mężczyzn i stworzył rasę Nephilim, pół ludzi, pół aniołów. Mieszańcy człowieka i anioła przebywają wśród nas, ukryci, ale wciąż obecni, są naszą niewidzialną ochroną.
Nazywają ich Shadowhunters.
Shadowhunters przestrzegają praw ustanowionych w Szarej Księdze, nadanych im przez Razjela. Ich zadaniem jest chronić nasz świat przed pasożytami, zwanymi demonami, które podróżują między światami, niszcząc wszystko na swej drodze.
Ich zadaniem jest również utrzymanie pokoju między walczącymi mieszkańcami podziemnego świata, krzyżówkami człowieka i demona, znanymi jako wilkołaki, wampiry, czarodzieje i wróżki.
W swoich obowiązkach są wspomagani przez tajemniczych Cichych Braci. Cisi Bracia mają zaszyte oczy i usta i rządzą Miastem Kości, nekropolią znajdującą się pod ulicami Manhattanu, w której leżą martwe ciała zabitych Shadowhunters.
Cisi Bracia prowadzą archiwa wszystkich Shadowhunters, jacy kiedykolwiek żyli. Strzegą również Mortal Instruments, trzech boskich przedmiotów, które anioł Razjel powierzył swoim dzieciom.
Jednym z nich jest Miecz. Drugim Lustro. Trzecim Kielich.
Od tysięcy lat Cisi Bracia strzegli Mortal Instruments.
I było tak aż do Powstania, wojny domowej, która niemal na zawsze zniszczyła tajemny świat Shadowhunters. I mimo że od śmierci Valentine`a, Shadowhuntera, który rozpoczął wojnę, minęło wiele lat, rany, jakie zostawił, nigdy się nie zabliźniły.
Od Powstania minęło piętnaście lat. Jest upalny sierpień w tętniącym życiem Nowym Jorku. W podziemnym świecie szerzy się wieść, że Valentine powrócił na czele armii wyklętych.
A Kielich zaginął...
,,Bo człowiek rodzi się na niedolę, jak iskry z pożogi aby wysoko wzlatać.”
-Księga Hioba 5:7

Och, czy już wspominałam jak bardzo Cassandra zaskoczyła mnie pod koniec pierwszego tomu? Zaparło mi dech kiedy dziesiąty raz przeczytałam o powodzie, dlaczego JAce i Clary nie mogą być razem. To wyrazisty sakrazm, a nawet sadyzm ze strony autorki! Szczerze napiszę, że z takim cudem tom się jeszcze nie spotkała.
A nasza Clary nadal stoi przed wyborem: wierny przyjaciel Simon, czy może
nieokiełznany Jace. Na szczęście jej miłosne rozterki nie są w książkce
najważniejsze, bowiem pojawia się Valentine, który zrobi wszystko, aby uzyskać
władzę. Jego plan – czego się można było spodziewać – oparty jest na śmierci niewinnych, nie działa jednak sam, pomagać mu będą o
wiele silniejsze potwory, których nie będzie łatwo pokonać.
"Dlaczego, oh, dlaczego Jace wdał się w bójkę z wikołakami? Co go opętało? Z drugiej strony to był Jace. Wszcząłby bójkę z ciężarówką, gdyby naszła go taka ochota."


Kochany MAGu co żeś zrobił z okładką?! Pierwszą dało się
jeszcze znieść, ale ta jest paskudna! Długo
zastanawiałam się nad tym, kim niby miałaby być ta zielonoskóra dziewczyna z
tatuażami w kształcie gwiazdek, ale w końcu dałam sobie spokój, bo żaden
bohater nie oszpeciłby się w taki perfidny sposób . Oprawa
graficzna jest najsłabszą stroną książki, co i nie wygląda dobrze, i nie
zachęca do kupienia . Także już wolałabym oryginał.
Reasumując książka dobra, nawet lepsza od wyśmienitej poprzedniczki. Zalety wyraźnie przeważają nad wadami, które zresztą nie rzucają się w oczy. Oby trzeci tom dorównał poprzedniczkom i był równie wspaniały! Serię zaliczam do ulubionej dziesiątki.
Ocena
>>>>>>9/10<<<<<<
Polecam, naprawdę
warto przeczytać!

<------------Simon
Ojej, niedobrze. Niedługo (długo) ekranizacja. Boję się tego, że całkiem schrzanią książkę. Sam zwiastun zapowiada, że choćby klimat zdeczka odbiega od powieści.
link, bo internet mi się zawiesza i nie mogę filmu dodać tu :3
PS. Zmieniam aktualnie tło bloga, tytuł itp, ale cos mi nie pasuje. Przez jakiś czas będzie tu niezły bałagan :D